Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Pyta mnie w pracy kolega - przerwa na fajkę, pięć minut na pierdolenie o wszystkim - czemu Ty nie masz prawka?

Pyta z pogardą i ciekawością młodego zajaranego wyścigami i futbolem.
Widzisz - odpowiadam - mieszkam sam, mimo że w związku, mimo że bilety na dojazd "z" i "do" pracy kosztują mnie sporo, nie czuję potrzeby. Ty też nie masz rodziny, mam na myśli, najbliższej, żony.. dziecka. A wozisz się za 20 tysięcy rocznie plus "losowe zdarzenia." Czujesz się z tym może pewniej, ale czy dobrze?

Ściągnął ostatniego bucha i pokiwał głową. 



Dobrze jest konsumować rozsądnie, myślę że właśnie zrozumiał.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl